A to nasz podworkowy kot.
Troche podobny do Oskara, ktory zostal w domu.
Rano podchodzi pod okno i sie drze. Chyba sie przyzwyczail do tego ze cos mu rzuce czasem.
Zastanawialismy sie kiedys czy irlandzkie koty reaguja na nasze "kici kici" czy na tutejsze "kiri kiri"
i okazalo sie, ze na oba.
Dodam jeszcze, ze na naszym i sasiednich podworkach jest razem okolo z szesc kotow.









Komentarze:
06.01.2006 :: 12:09 :: 80.51.231.170

Majka

słodki kociak :)
ownlog.com :: Wróæ