Ten weekend uplynal nam na pracy tworczej.
Ja pomalowalam szafki w kuchni a Jarek lazienke ;-)
Bardzo brakuje mi mojej sztalugi, pedzli i farb.
Przynajmniej tak moglam sobie odbic ich brak.

Teraz myslimy nad przemalowaniem kominka w pokoju (jakis wariat pomalowal go na czarno!).
Zastanawialismy sie czy wlascicielka mieszkania nic nie powie na nasze wariacje, ale zwarzywszy na stan szafek i Jej totalna slepote, postanowilismy zaryzykowac. No i jak to zawsze bywa, srodek pracy a tu wlascicielka puka do dzwi. I wiecie co? Niezauwazyla!
A przeciez olejna strasznie smierdzi ;-) Moze zmysl wechu tez jej szwankuje? ;-) Albo tak sie cieszyla,ze wkoncu ktos zlitowal sie nad tymi nieszczesnymi szafkami, ze z radosci zabraklo jej slów i dlatego nic nie powiedziala?

Kto wie co mysli Irlandczyk ?! ;-)









Komentarze:
11.02.2006 :: 15:43 :: 62.141.214.230

te prace nie wymagają odbioru nadzoru budowlanego ;)
10.02.2006 :: 14:57 :: 83.70.131.46

Zdjecia beda juz niedlugo ;-)
10.02.2006 :: 13:41 :: 195.212.74.98

KAmila

No a gdzie jakies zdjecia z tej "samowolki budowlaneJ"???Odbior budowlany musi byc:-))
ownlog.com :: Wróć