No to nadszedł czas urlopu. Pobudka o trzeciej rano, taxi zamówione na czwartą, wylot o szóstej. Mały poślizg i start. Cały samolot Polaków. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Dla tych, którzy nie pamiętają, ze łazić po skrzydłach nie wolno ![]() ![]() Chmurki. Patrząc na nie tak się zastanawiałem czy tak wygląda Antarktyda. Może kiedyś się o tym przekonam. ![]() ![]() Wrocław przywitał nas pochmurna pogoda. Nie tego się spodziewaliśmy tym bardziej ze wylatując z Dublina pogoda była piękna. ![]() Droga do Świdnicy ![]() ![]() I oto ona ![]() |
| Komentarze: |
| ownlog.com :: Wróć |