| Wycieczka. Dzien II Pobudka w samochodzie (przy tak pieknej pogodzie, podczas dlugiego weekendu, trudno znalesc nocleg) i Witaj Co. Kerry! Przywitaly nas niestety deszcz i mgla, co jak sie pozniej okazalo mialo takze swoje dobre strony (znalezlismy nocleg ;-). Zreszta po polodniu slonce ponownie zawitalo na niebie. Ale od poczatku. Poranna mgla ma takze swoje uroki. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Troche pozniej. ![]() ![]() ![]() Troche wyzej i ponownie mgla ;-) ![]() ![]() ![]() ![]() Nizej ale rownie pieknie. Tedy kiedys jezdzil pociag. Alez pasazerowie mieli piekne widoki! ![]() ![]() Drugi wjazd. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zaraz kolo ruin znalezlismy nocleg. ![]() ![]() A oto i on. ![]() Rozpakowalismy sie i udalismy na pobliska plaze. Ale widok! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Komentarze: |
| ownlog.com :: Wróæ |