Zbigniew Radwański ![]() Jego światło zgasło 23 grudnia 2006 roku o godzinie 16.40 Miał 30 lat. Od roku zmagał się z rakiem złośliwym. Po chemioterapii wszyscy myśleliśmy, że najgorsze już za nim. Niestety, rzeczywistość okazała się okrutna. Ciężko mi cokolwiek teraz napisać. Przychodzi mi na myśl jedynie wiersz Leśmiana: *** Po co tyle świec nade mną, tyle twarzy? Ciału memu już nic złego się nie zdarzy. Wszyscy stoją, a ja jeden tylko leżę - Żal nieszczery, a umierać trzeba szczerze. Leżę właśnie zapatrzony w wieńców liście, Uroczyście - wiekuiście - osobiście. Śmierć, co ścichła, znów zaczyna w głowie szumieć, Lecz rozumiem, że nie trzeba nic rozumieć... Tak mi ciężko zaznajamiać się z mogiłą, Tak się nie chce być czymś innym, niż się było! BOLESŁAW LEŚMIAN |
| Komentarze: |
| 28.12.2006 :: 23:47 :: 87.105.57.241 Mama To bardzo smutne i piękne |
| 28.12.2006 :: 17:49 :: 89.228.242.219 wuj dzieki jarek. |
| ownlog.com :: Wróć |